Vichy Dercos – opinie mnie rozczarowały

Jak większość kobiet zwracam ogromną uwagę na swój wygląd. Dbam o siebie, staram się wysypiać, dobrze jadam i od czasu do czasu chodzę na basen. Jeśli chodzi o wszystkie trendy kosmetyczne i pielęgnacyjne, to także jestem na bieżąco. Lubię otaczać się różnymi innowacyjnymi preparatami do pielęgnacji ciała. Do momentu w którym nie miałam problemów z wypadającymi włosami używałam wielu markowych szamponów i odżywek. Nadszedł jednak czas w którym bardziej musiałam się pochylić nad specjalistycznymi preparatami dedykowanymi do osłabionych i wypadających włosów.

Ampułki Vichy Dercos – opinie po rozczarowaniu

Moje problemy zaczęły się tuż po tym jak odstawiłam tabletki antykoncepcyjne. W tym momencie prawdopodobnie hormony w moim organizmie zaczęły szaleć, a jednym ze skutków ubocznych było nadmierne wypadanie włosów. Postanowiłam poradzić sobie jakoś z tym problemem na własną rękę.

Wśród swoje ulubionej marki kosmetyków znalazłem preparaty adresowane do kobiet z takimi problemami jak moje. Wybrałam ampułki Vichy Dercos. W jednym opakowaniu jest 21 ampułek, które należy aplikować jeden raz dziennie. Używając kosmetyków tej marki zawsze byłam zadowolona z efektów, więc i tym razem byłam pewna, że preparat poradzi sobie z moimi osłabionymi włosami.

Okazało się jednak, że kuracja na skórę głowy albo jest niewystarczająca albo nie jest przeznaczona dla mnie. Skóra głowy po ampułkach była w dobrej formie, ale włosy nadal wypadały, a do tego zaczęły się coraz mocniej przetłuszczać. Zawsze miałam raczej suche włosy i bardzo zdziwiłam się, gdy musiałam je myć niemalże codziennie. Przyznam, że trochę zawiodłam się na tym preparacie i na jednym opakowaniu skończyłam całą kurację.

Pomocy dalej szukałam na forach branżowych

Postanowiłam bardziej wgryźć się w temat i na branżowych forach poszukać opinii innych kobiet na temat dobierania preparatów do wypadających włosów. Minęło parę dni zanim wyciągnęłam swoje wnioski i zdecydowałam się na zakup tabletek, które najczęściej były wymieniane przez internautki i które według nich były skuteczne. Wybór padł na kapsułki VitalHair. Złożyłam zamówienie na dwa większe opakowania.

Co ma w sobie VitalHair, że jest tak skuteczny?

Wiem, że suplementacja organizmu jest bardzo ważna, a w składzie tabletek znalazłam takie witaminy jak witamina B6, krzem, biotyna, cynk i selen oraz dwa ekstrakty z pestek winogron i z pestek grochu. Mój organizm chyba tylko czekał na taką dawkę minerałów, bo już po trzech tygodniach zaczęłam obserwować pierwsze efekty. Przede wszystkim wzmocniły mi się paznokcie. Poza tym, tuż po myciu głowy i każdego poranka po czesaniu na grzebieniu nie było już tak dużo włosów. Stały się one wyraźnie mocniejsze i gęstsze. Jestem bardzo zadowolona z rezultatów i mam nadzieję, że mój organizm ma już na tyle dużo witamin, że zacznie na stałe produkować nowe mieszki włosowe.

Nie zawiodłam się na VitalHair i jestem pewna, że ten suplement działa.

Z moimi problemami poradził sobie doskonale. Produkt był strzałem w dziesiątkę i od teraz jak tylko będę mieć jakieś problemy z włosami, to natychmiast zacznę suplementację tymi tabletkami. Jako młoda kobieta muszę przecież dobrze się prezentować, a fryzura, to przecież część każdej stylizacji.

5 Responses to Vichy Dercos – opinie mnie rozczarowały

  1. Kara pisze:

    Producent zaleca użycie kapsułek codziennie przez 7 tygodni, ale przy takiej cenie, koszt kuracji wyniesie prawie 300 złoty… A jednak nie mogłam trafić na dobrej jakości recenzje, które byłyby rzetelne. Jak widać, w zasadzie to dobrze, że się nieco wstrzymałam z zakupem.

    • mania pisze:

      Tylko, że jeśli 6 tygodni to nie cała kuracja, potme dla podtrzymania efektów trzeba stosować ampułki. Wiem, bo stosowałam Vichy Dercos. Robiłam wszystko wg. zaleceń, a efekty na końcu… Aż nie mam ochoty o tym rozmawiać, bo wydałam bite prawie 500 złoty na kurację, a efekty były słabsze niż nakładanie odżywki Jantar, która w sklepie kosztuje 12 złoty.

  2. pamella_2017 pisze:

    Moje hormony zaczęły szaleć po porodzie. Dermatolodzy, ginekolodzy mówili tylko, że to normalne, tak musi być i trzeba to przeczekać. Ale ja w dalszym ciągu byłam załamana i rzutowało to na moje całe samopoczucie. Ale miałam dość gadek lekarzy, które mnie tylko zbywały. Na własną rękę zaczęłam szukać czegoś, co pomogłoby mi wzmocnić pozostałe na mojej głowie włosy, bo z każdą minutą zostawało ich coraz mnie na mojej głowie. Używałam ampułek Seboradin i Vichy Dercos, używałam tabletek i szamponów z Revalidu, łykałam kapsułki z biotyną, siarką i innymi cudami. Dopiero po VitalHair moje włosy zaczęły przypominać swoim wyglądem te przed porodem.

  3. nowakowska monia :) pisze:

    Ampułki Vichy Dercos to przepłacanie! O wiele lepiej już kupić sobie Seboradin za 50 złoty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

szesnaście ÷ = 4