Kapsułki przeciw wypadaniu włosów Follixin – opinie rozgoryczonego

Przezwyciężenie powracającego problemu notorycznie wypadających włosów naprawdę nie jest łatwe. Wiem to z własnego doświadczenia, z autopsji. U mnie tego rodzaju kłopoty rozpoczęły się już w liceum, a teraz jestem studentką, więc jak widać, minęło sporo czasu, a problem nadal nie jest ostatecznie rozwiązany.

Kapsułki Follixin – opinie i obiecane efekty

kapsulki-follixin-opinieChcę zwrócić uwagę, że mam bardzo dużo włosów, a co więcej są one grube i ciemne. Stąd fakt ich wypadania stanowi dla mnie poważną dolegliwość, gdyż ich wypadanie jest totalnie widoczne dla otoczenia. Na białym prześcieradle wygląda to okropnie. Miewam także nieprzyjemne i niekomfortowe sytuacje, kiedy w restauracji czy podczas kolacji z narzeczonym lub przyjaciółmi moje długie włosy lądują w talerzu z zupą, drugim daniem czy deserem. Samą mnie to obrzydza, a co dopiero muszą sobie o mnie myśleć inni, widząc to.

W każdym razie walczę o mocniejsze włosy i o wyeliminowanie ich wypadania. W tym celu specjalnie udałam się do fryzjera, mimo że nie byłam umówiona na żadne zabiegi. Poszłam tam jednak, by zapytać, co specjaliści mogą mi polecić na te uciążliwości. Pani fryzjerka była lekko zdziwiona moim pytaniem, ale jednocześnie zadowolona i z pewnością siebie, bez zastanowienia i żadnych pytań poradziła mi kupić Follixin kapsułki przeciw wypadaniu włosów.

Kapsułki przeciw wypadaniu włosów – jakie efekty obiecywała ulotka Follixin?

Zastosowałam się do tego polecenia. Przecież specjalistka wie, co radzi – pomyślałam sobie w tamtej chwili. Już kolejnego dnia miałam zakupione te kapsułki i zdecydowałam się na rozpoczęcie kuracji, zgodnie z tym co sugerowała ulotka preparatu. Przed zażyciem pierwszej kapsułki, przeczytałam także skład środka, jednak za wiele mi on nie powiedział, niewiele zrozumiałam, z tego co tam było napisane.

Follixin – opinie o kuracji

Całość kuracji trwała jakieś trzy tygodnia, może bez jednego dnia. Szczerze mówiąc, byłam w szoku, że po takim czasie nie zauważałam żadnej zmiany na lepsze, żadnej poprawy. Efekty, które miały się pojawiać z czasem zażywania kapsułek, były wymysłem producenta. Zrozumiałam, że pani fryzjerka na pewno miała płacone od sprzedanego produktu, mimo że nigdy go nie wypróbowała. Uważam, że polecenie mi go było wysoce nieprofesjonalnym posunięciem. Wracając do kapsułek, kompletnie nie pomogły one na mój kłopot z wypadaniem włosów. Strasznie byłam zła i zrezygnowana. Z jednej strony denerwowało mnie to, że reklamuje się preparaty o tak niskiej skuteczności i rozpowszechnia się o nich dobre opinie tylko po to, by je sprzedać. Z drugiej strony byłam też zawiedziona samą sobą. Do tej pory wydawało mi się, że racjonalnie podejmuję decyzję i nie daję sobą manipulować. Jak się okazało, łatwo dałam się zwieść obietnicom.

Nie dajcie się oszukać przez reklamy

Jeżeli ktoś z was ma podobny problem z wypadającymi włosami, nie pozwólcie wpływać na swoje wybory reklamom popularnych produktów. Myślcie logicznie i zastanówcie się parę razy przed zakupem jakiegoś środka. Ja dzisiaj już wiem, że istnieją bardziej skuteczne I faktycznie działające na wypadanie włosów preparaty, jednak żeby je znaleźć, trzeba korzystać z doświadczeń i opinii innych ludzi, a nie dać się omamić reklamom.

5 Responses to Kapsułki przeciw wypadaniu włosów Follixin – opinie rozgoryczonego

  1. Layri843 pisze:

    Follixin – jezu jak żałuję, że nie sprawdziłam składu wcześniej. Przecież w środku jest tylko trochę witaminy E, cynku, i ekstraktu z pokrzywy (??? w sumie to po co, jaki wpływ może mieć POKRZYWA na włosy?). Śmiech na sali, a ja kupiłam 4 opakowania i pieniędzy nie dostanę już z powrotem za te 2, których nie zużywałam.

    Nie zamawiajcie tego, serio.

    • Monna:) pisze:

      Ja bym się zastanawiała, czy w ogóle tam są te składniki, bo na oficjalnej stronie żadnej takiej informacji o składzie nie ma. W życiu bym tego nie zamówiła. 🙂

  2. maxym31 pisze:

    Niestety też zamówiłęm to dziadostwo. Przeczytałem na blogu jakiegoś “doktora fit”, że jest super, że ma świetny skład i w ogóle miodzio. W 4 miesiące odzyskam swoje włosy.
    Chyba nie muszę mówić, że zamówiłem opakowania właśnie na 4 miesiące… Kupa szmalu poszła w błoto… Na efekty czekałem ponad 3 miesiące… potem dałem sobie spokój.
    Czuję się mega oszukany, bo sądziłem, ze ten blog to coś wiarygodnego… a okazało się, że to było zwykłe oszustwo.

  3. boguslo pisze:

    Pewnie już sama biotyna w kapsułkach sprawdziła by się lepiej niż te tabletki… Dobrze, że ostrzegacie innych.

    • werola:) pisze:

      Wiesz, co… biotyna też ma swoje ograniczenia. Przecież jej nie można stosować dłużej niż przez 3 miesiące non stop. Trzeba robić przerwy, a podczas przerw można stracić efekty. Lepiej zainwestować w bardziej złożoną mieszankę. Może dodatkowa witamina E? Cynk? Jakieś ekstrakty i wyciągi? Myślę, że o wiele szybciej będziesz miał widoczne efekty i przy okazji nie będziesz musiał od razu odstawiać kapsułek. Tak jak w przypadku biotyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dwanaście ÷ = dwa