Czemu jest tyle niedziałających leków? Belissa sun – opinie po kolejnym bublu

Jakiś czas temu miałam bardzo ciężki okres w życiu. Moje złe odżywianie i stres bardzo odbiły się na moim ciele, ale przede wszystkim na moich włosach. Na początku zaczęły się one łamać. Później było coraz gorzej. Wypadały mi garściami. To był horror. Przy rozczesywaniu włosów szczotka była cała w moich zniszczonych włosach. Przerzedzone, zniszczone, ciężkie do jakiegokolwiek ułożenia. Zamiast o dobrym wyglądzie myślałam jak zamaskować moje defekty na głowie. Gdy moja sytuacja osobista się ustabilizowała postanowiłam zadbać o siebie. Stałe treningi, zrównoważona dieta, odstawienie kawy. Moje ciało zaczęło lepiej funkcjonować, ale moje włosy nadal były w opłakanym stanie. 

Belissa sun opinie

W jednym z magazynów dla kobiet znalazłam reklamę tabletek na porost i odżywienie włosów belissa sun. Zakupiłam opakowanie zawierające 60 tabletek. Nie powiem opakowanie zachęcające, opis na pudełku ciekawy. Po około dwóch tygodniach stosowania nie zauważyłam rewelacyjnych efektów. Rozumiem, że efektów może nie być widać po kilku dniach, ale po dwóch tygodniach nic szczególnie się nie zmieniło. Zastanawiałam się co dalej robić. Znalazłam informację w internecie, że nie każdy suplement diety jest odpowiedni dla danego człowieka. W tym przypadku właśnie tak było. Belissa sun nie spełnił moich oczekiwań.

Mój sposób na wypadające włosy

Kolejnym środkiem, który poleciła mi moja ciocia był suplement na porost włosów oraz na łysienie Vital Hair. Kolejne tabletki – no cóż zaryzykowałam i zamówiłam. Przy ich zakupie już miałam mniejszy entuzjazm, ponieważ już raz sparzyłam się na suplementach diety. Pewnie nie sięgałbym po Vital Hair gdyby nie pozytywna rekomendacja mojej cioci. Komu jak komu ale jej mogę zaufać, ponieważ sama przykłada bardzo dużą wagę do swojego wyglądu i niejedne produkty przetestowała na sobie. A więc od razu po zakupie zaczęłam stosować ten produkt. O dziwo po około 1,5 tygodnia faktycznie moje włosy przeszły metamorfozę. Przy rozczesywaniu zamiast pełnej szczotki włosów było kilka sztuk i co najważniejsze moje najbardziej przerzedzone miejsca na głowie pokryły się małym meszkiem. Zakup Vital Hair był strzałem w dziesiątkę!

Vitalhair opinie

Na własnym przykładzie przetestowałam Vital Hair i mogę z czystym sumieniem polecić ten suplement każdemu. Nareszcie mogę cieszyć się pięknymi włosami. Mój poprzedni stan był na tyle poważny, że zastanawiałam się nad ścięciem włosów. A to byłoby dla mnie bardzo bolesne, ponieważ lubię mieć długie włosy. Teraz nie musze się obawiać różnych stylizacji, bo bez względu na to, czy sczeszę włosy w koka czy w kucyka wiem, że nigdzie nie pojawią się obrzydliwe prześwity. O dziwo nawet mój mąż zauważył różnicę. Daje mi odczuć, że mój wygląd bardzo mu się podoba. Bardzo fajne jest to uczucie, że dla mojego ukochanego jestem nadal atrakcyjna kobietą. Jeszcze raz polecam ten produkt każdej osobie zmagającej się z wypadaniem, kruszeniem się włosów czy też łysieniem. Dopóki sam człowiek się nie przekona, to moje pisanie nic nie zmieni. A stasowanie Vital Hair jest skuteczne i pomaga z odbudowaniem zniszczonych cebulek włosów.

6 Responses to Czemu jest tyle niedziałających leków? Belissa sun – opinie po kolejnym bublu

  1. lily-lily napisał(a):

    No cóż ja odradzam Belissę Sun. Nie wiem, który ze składników w takich sposób zadziała, ale dostałam po niej pokrzywki. I wiem, że nie jestem jedynym przypadkiem, bo, jak czytałam w Internecie, inni też mieli ten problem.

    • Martha napisał(a):

      Nie dziwi mnie wcale to, że ktoś od tego dostał uczulenia. W końcu Belissa Sun ma talk, a to przecież najgorszy zapychacz w tabletkach! Poza tym na opakowaniu nawet jest napisane, że może uczulać jak byk. Przynajmniej tego nie ukrywają. Ale bardzo mnie to irytuje, że wszędzie, gdzie się da, reklamują ten preparat i tak kłamią w żywe oczy.

  2. nanka napisał(a):

    Hej! Od początku nie sądziłam, że Belissa Sun mi by pomogła na włosy, ale jak potem doczytałam, że niby ma mieć w składzie takie składniki jak skrzyp polny to sobie pomyślałam – ok, fajnie, może zadziała kompleksowo! I tak jak moja opalenizna była całkiem ładna i sympatyczna dla oka, tak na paznokcie i włosy nie wywarł żadnego wpływu. Trochę jestem zawiedziona, ale cudów się nie spodziewałam. 😛

  3. Reigh napisał(a):

    Brałam i jeden, i drugi preparat. Trzeba powiedzieć głośno, że, jeżeli ktoś chce poprawić swoją kondycję włosów Belissą Sun, to niech nie marnuje czasu i pieniędzy, bo nie doczeka się solidnych efektów. Z Vital Hair jest o tyle sprawa lepsza, że zaczyna on naprawdę szybko działać. Nie wiem tylko, jak to będzie pod odstawieniu. Zobaczymy 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *